Jak tor w Portimao znów stał się fajny?

F1, WEC, MotoGP: portugalski tor ponownie przyciąga duże zawody po cichym okresie w połowie 2010 roku.

opublikowany 11/06/2021 à 10:02

Medhiego Casauranga

0 Zobacz komentarze)

Jak tor w Portimao znów stał się fajny?

Międzynarodowy Autodrome w Algarve gości zespoły F1 od zimy 2008-09. © Jean-Francois Galeron/WRI2

W ostatnich miesiącach na zjeżdżalni w Portimao (Portugalia) odbywały się najważniejsze zawody sportów motorowych: MotoGP w kwietniu, a następnie Formuła 1 w maju i miesiąc później Mistrzostwa Świata w Długodystansowych Mistrzostwach Świata (WEC). We wszystkich trzech przypadkach reperkusje wirusa koronowego pozwoliły Algarve International Autodrome (ponownie) zyskać poczesne miejsce w kalendarzach. Bo tak naprawdę Portimao przeżyło już okres dużej atrakcyjności jakieś dziesięć lat temu.

Rozpoczęty w 2002 r. projekt utworzenia kompleksu samochodowego w pobliżu miasta Portimao na południu Portugalii zakończył się fiaskiem, zanim władze lokalne połączyły siły z angielską grupą Parkalgar w celu modyfikacji terenu o powierzchni 323 hektarów.

Zbudowany w zaledwie siedem miesięcy za łącznie 195 milionów euro tor w Portimao od razu imponuje nowoczesnością swojej infrastruktury. Kolarze biorący udział w Mistrzostwach Świata Superbike (World SBK) zainaugurowali tor o długości 4,592 km 2 listopada 2008 roku i byli zaskoczeni oferowanymi zmianami wysokości. Jesteśmy bardzo daleko od zdezynfekowanych wybiegów Hermanna Tilke i nie bez powodu: podczas badania trasy nie konsultowano się z jego biurem.

Tradycyjny tor w Portimao, pełen podjazdów i zjazdów, daje pewność zarówno rowerzystom, jak i pilotom, dzięki szerokości asfaltu (14 metrów!). Jakość prac została przyznana jesienią 1 roku przez Międzynarodową Federację Samochodową (FIA) ocenie 2008-T. Wystarczająca, aby zespoły mogły ustawić się tam podczas prywatnych testów, które McLaren i Honda przeprowadzone w grudniu 2008 r.

Inne zespoły bezpośrednio prezentują swoje wierzchowce na sezon 2009, np Renault czy Toyoty. Nie czas już na wspaniałe ceremonie, ale raczej na skromne spotkania w alei serwisowej; Kryzys gospodarczy związany z krachem na Wall Street dotknął producentów takich jak Honda i BMW, którzy pakowali się poza sezonem.

W tym ponurym kontekście Portimao udaje się stworzyć dla siebie miejsce w międzynarodowych kalendarzach. W 2010 roku Portugalię odwiedziły dwa Mistrzostwa Świata FIA: GT1 i WTCC. Nawet seria GP2 robi furorę poza weekendami Grand Prix Formuły 1!

 

 

Prezydent FIA, nieżyjący już Max Mosley, posunął się nawet do ogłoszenia w kwietniu 2009 roku, że F1 będzie mogła oficjalnie powrócić do regionu Luzytanii, pod warunkiem osiągnięcia porozumienia handlowego z Zarządem Formuły XNUMX (FOM). To jest obiecujące.

Niestety, piękna historia odejdzie na bok. Firma Parkalgar kumuluje długi sięgające 160 mln euro! Wierzyciele wywierają presję. Siemens, Ensul Meci i SPIE (odpowiedzialne za elektryfikację kompleksu) składają wniosek o upadłość ze względu na wstrzymanie realizacji projektu hotelowo-apartamentowego. F1 traci także 4 miliony euro na organizacji rundy GP2.

W 2013 r., w obliczu utraty prędkości na torze w Portimao, państwo portugalskie postanowiło zająć się tą sprawą, tak jak to zrobiło już w przypadku Estoril w 1998 r. Luksusowy hotel, apartamenty i restauracja mogą zostać ukończone, ale minie więcej czasu, zanim czołowi zawodnicy odważą się udać do Algarve.

Dołek kończy się, gdy Europejczyk Le Mans Seria (WIĄZY) i Superbike powracają w 2017 roku. F1 nie patrzy w stronę Portimao. W międzyczasie kalendarze otworzyły się na kraje amerykańskie (Stany Zjednoczone, Meksyk) i wschodnie (Azerbejdżan, Rosja). Austria i Francja stanowią wyjątki w tej globalnej ekspansji, dalekie od europejskich korzeni tego sportu.

 


ELMS powraca do Portimao w 2017 r. © João Filipe / DPPI

Jednak w 2020 roku Covid-19 zmieni karty. Nie chodzi już o szukanie zysku obiecanego przez nowych promotorów, ale o uratowanie sezonu w złym stanie. F1 skoncentruje się na regionach Starego Kontynentu, aby przezwyciężyć ból głowy związany z zamknięciem granic na całym świecie. Portugalia skorzystała z okazji, a lobbing, wzmocniony rolą państwa w zarządzaniu torem, został uwieńczony sukcesem. To dobrze, tor w Portimao wygrał klasę 1 (bez litery T) w dniu 8 kwietnia 2020 r., obowiązkowy środek kwalifikujący do zorganizowania lekarza rodzinnego.

25 October 2020, Lewis Hamilton (Mercedes) zostaje pierwszym zwycięzcą Grand Prix Portugalii od czasu Jacques’a Villeneuve’a (Williams-Renault) i pobił rekord 91 sukcesów, jaki wcześniej posiadał Michael Schumacher. Ten historyczny dzień i jakość środowiska przekonały Liberty Media, właścicieli F1, do powrotu następnej wiosny.

 

 

W ten weekend WEC po raz pierwszy zdecydowała się osiedlić na południu Portugalii, aby zrekompensować odwołanie wyścigu 1 mil w Sebring (Floryda). To pokazuje, że roli rezerwisty (lub rozwiązania awaryjnego, mówiąc otwarcie) nigdy nie należy lekceważyć!

Medhiego Casauranga

Pasjonat historii sportów motorowych we wszystkich dyscyplinach, nauczyłem się czytać dzięki AUTOhebdo. Przynajmniej tak mówią wszyscy moi rodzice, kiedy widzą moje imię w środku!

0 Zobacz komentarze)